Koleżanka Kasia podrzuciła mi ostatnio link do strony fotografa, którego prace mnie wprost urzekły.
Zapraszam na jego stronę, niesamowity tam spokój i zdecydowanie w tym co robi.
Zdjęcie z serii "Industrial Landscape(ing)" J Bennett Fitts. Najbardziej na mnie działa właśnie ta fotografia.
Portretów nie czuję w ogóle. Działają na mnie natomiast krajobrazy, gdzieś tam z człowiekiem w dali.
Klimatem podobne do tego, co już zrobił Alexander Gronsky w "Less than one".